Witaj, nazywam się Agnieszka Waldowska. Mieszkam i pracuję w Krakowie. Ukończyłam Wydział Architektury Politechniki Śląskiej, Wydział Wzornictwa na kierunku Projektowanie Ubioru i Biżuterii w Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania w Łodzi oraz Szkołę Reklamy TEB.  Pracowałam jako projektant dla największych marek odzieżowych w Polsce takich jak House, Mohito, 5-10-15, Smyk, Galeria Centrum, 4F. Dla marki House pracowałam przez dwa lata jako Zastępca Głównego Projektanta prowadząc dział projektantów odpowiedzialny za projektowanie i wdrażanie do masowej produkcji odzieży wykonanej z dzianiny. Potem awansowałam na Głównego Projektanta marki Mohito i tworzyłam założenia tej nowej marki oraz przygotowywałam ją do wprowadzenia na polski rynek. Prowadziłam również dział projektowy tej marki, marki wówczas zupełnie nowej i nieznanej oraz odpowiedzialna byłam za zaplecze merytoryczne działu projektowego a więc współpracę z trzema agencjami stylu w Paryżu. Przez osiem lat swojej pracy nie opuszczałam żadnych dużych targów modowych jak Premier Vision w Paryżu, Bread&Butter w Berlinie i Barcelonie oraz ISPO w Monachium. Dało mi to wyjątkowo szerokie spojrzenie na modę oraz pozwala budować pozytywny dystans do tego, co się dzieje wokół mody w Polsce zarówno tych dobrych rzeczy i jak i tych, z którymi się nie identyfikuję. Niewątpliwie jeśli chodzi o rozdział mojej pracy dla korporacji był to najważniejszy czas, kiedy bardzo dużo nauczyłam o budowaniu strategii marki i zarządzaniu tak wyjątkowym zespołem, jakim jest zespół utalentowanych projektantów. Potem był rozdział pracy dla marki sportowej 4F bardzo wymagającej jeśli chodzi o wiedzę techniczną i technologiczną dotyczącą projektowania odzieży sportowej. Wówczas to zaprojektowałam kilka kolekcji dla Polskiego Związku Narciarskiego, Polskiego Związku Biathlonowego oraz specjalną limitowaną kolekcję sygnowaną imieniem i nazwiskiem Adama Małysza. Jeśli chodzi o autorskie działania z tego okresu to moja kolekcja w duchu streetwearu otwierała pokaz Debiuty na Warsaw Fashion Week. Kolejnym, zupełnie nowym rozdziałem było stworzenie swojej agencji modowej Suivre la mode – świadczącej usługi dużym firmom odzieżowym w zakresie budowania strategii i projektowania. Z tych działań niejako naturalnie powstała myśl o własnej marce i tak narodził się koncept marki One&Only, marki dla dziewczęcych kobiet i kobiecych dziewczynek, matki i córki, sióstr, przyjaciółek, koleżanek…marki skupionej na tej pozytywnej, pierwotnej, naturalnej więzi między kobietami, jakiej mogłam doświadczyć w relacji z moją młodszą, nieżyjącą dziś, ukochaną siostrą…

Najnowszym rozdziałem w moim życiu zawodowym jest praca coacha, którą łączę z zajęciem projektanta. W wyniku połączenia tych dwóch pasji powstała najnowsza kolekcja terapeutyczna One&Only / mental garment / Chic&Frenzy 0,5 mg. To ubrania, które poprzez swoje miękkie dzianiny i otulające formy mają opiekować się swoją właścicielką - dając jej możliwość zabłysnąć, a może schować się....wszystko zależy od nastroju. 

Moje doświadczenie zawodowe w wizualnej formie jest zebrane na stronie www.svrlamode.pl